Jak pracujemy?

Nasze rozumienie wsparcia w kryzysie i psychoterapii zakłada, że osoba, która decyduje się na rozpoczęcie procesu, jest ekspertem/ką od swojego życia i wie, co jest dla niej najlepsze- w danej chwili być może trudno jest po prostu wydobyć to przekonanie na powierzchnię :). Posiada wiedzę na temat swojej obecnej sytuacji i dotychczasowej historii życia, a więc może ocenić, co jej dotychczas służyło, co okazywało się pomocne, a co nie w ramach strategii radzenia sobie. Terapeuta w tym rozumieniu nie jest wszechwiedzącym opiniodawcą, a towarzyszem podróży, który z dystansu łatwiej może dostrzec pewne rzeczy i wspierać w poszukiwaniu potrzebnych odpowiedzi. Wskazać elementy porozrzucanych w nieładzie życiowych puzzli, ale nie układać je za Klienta. Jako terapeutki towarzyszymy w procesie zmiany (bądź nie-zmiany). Ważną wartością jest dla nas niezbywalna wolność osoby, która decyduje się na spotkanie w naszym gabinecie -wolność wyborów, decyzji- ponieważ jest ona nieodzownym fundamentem pod budowę sprawczości i poczucia kontroli.
Bliska jest nam metafora naszej pracy jako… przewodniczek górskich :) W psychoterapii podążamy z naszymi rozmówcami różnymi szlakami, ale to nie my wybieramy ten jeden konkretny. Możemy wspólnie się zastanawiać nad wyborem, ale nie podejmujemy decyzji za nikogo. Jako przewodniczki możemy wraz z Klientem przyjrzeć się zawartości jego plecaka i zastanowić się, czy nie nosi tam niepotrzebnych ciężarów (może takich, które kiedyś były użyteczne, ale już nie są?) i czy być może warto byłoby wymienić jego zawartość na inne, przydatne narzędzia. W trakcie naszej wędrówki będziemy pochylać się wspólnie nad miejscami, w których można utknąć i niebezpiecznymi trawersami, ale też razem zachwycać się zarówno widokami odległych majestatycznych szczytów, jak i całkiem (nie)zwyczajnych krów na szlaku :) czy kwiatów rosnących obok. Może wspólnie przeczekamy burzę w jednym ze schronisk, by potem zobaczyć, jak wychodzi po niej słońce, a powietrze jest czyste jak nigdy wcześniej. Czasami będzie trudno i męcząco, a zadyszka może dać w kość, czasami lekko i miękko, a czasami wszystko na raz. Wędrówka górska to czas odkrywania, doświadczania, żywotności i bycia przy sobie.
Na tę podróż można też spojrzeć z perspektywy metafory dwóch gór, zaczerpniętej od twórców terapii ACT. Tak pisze o tym Russ Harris:
„Ty wspinasz się na swoją górę tam, a ja wspinam się na swoją tutaj. Z miejsca, w którym znajduję się na swojej górze, widzę różne rzeczy na Twojej górze, których Ty nie dostrzegasz, na przykład ryzyko zejścia lawiny, możliwość alternatywnej drogi, albo że nie korzystasz skutecznie z czekana. Ja nie jestem wcale na szczycie swojej góry i nie siedzę tam wygodnie, ale ciągle się wspinam, popełniam błędy i się uczę. W zasadzie każdy z nas wspina się na swoją górę i robi to każdego dnia, aż do śmierci. Możesz doskonalić się w tej wspinaczce i uczyć się doceniać swoją drogę. O to właśnie chodzi w naszej pracy podczas terapii”.
Zapraszamy Cię do tej wspólnej wędrówki!